Promem przez Europę

Promem przez Europę

Droga morska bardzo często jest pomijana w przypadku przemieszczania się z punktu A do punktu B. Wynika to głównie z braku możliwości dotarcia do wielu miejsc, a jeśli już istnieje taka możliwość, czas wycieczki znacząco się wydłuża. Z pewnością plusem dla wycieczek morskich jest jednak możliwość doświadczenia wielu przeżyć i atrakcji.

Czy na starym kontynencie istnieją miejsca, do których dostanie się, z logistycznego punktu widzenia jest prostsze, niż drogą lądową lub powietrzną ? Jak wyglądają obecne ceny na bilety promowe w Anglii, Francji oraz Grecji ? A także, w jaki sposób sytuacja covidowa wpłynęła podróże promem ? Odpowiedź na te pytania znajdziesz w poniższym artykule.

Z Wielkiej Brytanii do Europy

Podróż z Wielkiej Brytanii do Francji to w większości przypadków rejsy promem. Obecna sytuacja na lotniskach nie napawa optymizmem, dlatego, tym bardziej polecana jest droga morska. Prom z Anglii do Francji w obie strony to w przeliczeniu wydatek rzędu nawet nieco ponad stu złotych. Owa trasa przejazdu z Wysp na teren państw Unii Europejskiej, jest niezwykle istotna dla naszych rodaków. Dla wielu wręcz podstawowa. Stanowią oni znaczną część podróżnych podczas rejsów przez Kanał.

Promy odpływają z kilku miast portowych Anglii i Irlandii, a dotrzeć można nimi do takich państw jak wcześniej wymieniona Francja, dalej – Dania, Belgia czy Holandia. Rejsy promowe są alternatywą dla lotów, które w ostatnim czasie stają się dosyć problematyczne. Podróżni mogą obawiać się strajków, zatłoczonych lotnisk, czy wręcz odwołane loty.

To wszystko sprawia, że przypłynięcie z Anglii promem, staje się dużo prostsze, niż podróż drogą powietrzną. Kolejnym ważnym aspektem rejsów promowych jest wygoda. Mamy więcej miejsca, nie musimy martwić się o niewymiarowy bagaż. Dalej – będąc głodnym atrakcji krajobrazowych, można w bardzo łatwy sposób zapełnić swoją galerię zdjęć niezwykłymi ujęciami zachodzącego słońca, na tle zlewającego się z niebem morskiego horyzontu. No a „Białe Klify Dover”?

Oczywiście nic nie stoi również na przeszkodzie, aby „przyciąć sobie” przysłowiowego „komara”, bo właśnie taką możliwość daje rejs promem. Zwłaszcza na dłuższych trasach (np. z Newcastle do Amsterdamu) wygodne łóżka z pewnością przygotują Cię na dalszą podróż lub zwiedzanie miejsca docelowego. Owe trasy często funkcjonują jako samodzielne mini-rejsy (mini-cruises), będące celem samym w sobie.

Promy, a pandemia

Jak wiemy, wszystkie sektory gospodarki zostały dotknięte pandemią, a niektóre podnoszą się do dziś. Sytuacja nie ominęła również transportu, znacząco odciskając na nim swoje piętno. Choć w czasie pandemii ciężko było w ogóle dostać jakikolwiek bilet na prom, to obecna sytuacja pokazuje, iż sektor morski poradził sobie znacznie lepiej, aniżeli linie lotnicze (poza kilkoma przypadkami, jak np. w P&O). Brak strajków, kolejek czy koczowania na portach, to tylko kilka z różnic, które wypadają znacznie lepiej w przypadku morskich przewoźników.

Dotychczas zamknięte porty, bardzo szybko i sprawnie wznowiły swoje rejsy. Podobna sytuacja dotyczy znanych przewoźników, którzy nie podnieśli znacząco cen biletów promowych. Choć w porównaniu do czasów przed pandemią, są one nieco wyższe, to taki stan rzeczy jest spowodowany ogólnym wzrostem cen paliw oraz inflacją.

Promem na wakacje

Promy dają nam możliwość podróży nie tylko na Kontynent. Wyspy Brytyjskie dają możliwość podróżowania pomiędzy miastami Anglii, Walii, Szkocji z jednej strony i Irlandii (oraz Irlandii Północnej) z drugiej. Ale popłynąć można również np. z Anglii do Hiszpanii, a do Francji nie tylko przez Kanał.

Cena biletów na prom jest bardzo konkurencyjna, co jest bardzo ważną kwestią podczas podróży wakacyjnej. Możliwość zabrania ze sobą auta, za niecałe 500 złotych w przypadku promu z Anglii do Francji to wręcz promocja, w szczególności, gdy bierzemy pod uwagę obecną cenę paliw oraz stale rosnącą inflację.

A może by tak do Grecji ? Promy w Grecji dają bardzo wiele możliwości, jeśli podczas wakacji planujesz zwiedzić różne wyspy, to ta oferta jest skierowana właśnie do Ciebie. I tutaj przeprawy promowe to bardziej mini-rejsy.

To już nie tylko wcześniej wspominane przemieszczenie się z punktu A do punktu B, ale przede wszystkim wartość doznań, która może urozmaicić wakacyjny pobyt w Helladzie. Tak więc, podróże z Pireusu, innych portów ateńskich; Salonik itd. na Kretę, Milos, Rodos czy Paros, mogą dostarczyć niemalże tylu wrażeń turystycznych, co sam pobyt na wspomnianych wyspach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.